Refleksje po wywiadzie dla Forbes Polska
Kiedy otrzymałam zaproszenie do rozmowy w Forbes Polska o hipnoterapii i zdrowiu psychicznym, poczułam wdzięczność – ale też odpowiedzialność.
To był dla mnie sygnał, że tematy, z którymi pracuję na co dzień w gabinecie, przestają być niszą. Zaczynamy o nich mówić coraz śmielej, poważniej i… normalniej.
I bardzo chciałam, żeby ten wywiad był właśnie taki: spokojny, konkretny i prawdziwy. Bez magii. Bez scenicznych „trików”. Za to z miejscem na człowieka – jego emocje, napięcia, ciało i historię.
🌐 Pełną rozmowę przeczytasz w serwisie Forbes Polska.
Hipnoza – nie show, tylko narzędzie
Jedną z rzeczy, którą najczęściej wyjaśniam, jest to, że hipnoterapia kliniczna nie ma nic wspólnego z tym, co znamy ze sceny.
Nie „tracimy kontroli”.
Nie „śpimy”.
Nie dzieje się z nami nic, czego nie chcemy.
Hipnoza jest naturalnym stanem głębokiego skupienia i wyciszenia. Ciałem i umysłem opiekuje się wtedy układ nerwowy — ten sam, który reaguje na stres, napięcie, zagrożenie czy ulgę. W hipnoterapii korzystamy z tego stanu w bardzo świadomy sposób. To przestrzeń, w której można bezpiecznie dotknąć emocji, wspomnień i przekonań, które na poziomie świadomym trudno jest uchwycić.
To nie magia.
To nauka o pamięci, emocjach, neuroplastyczności i regulacji.
Ciało często mówi jako pierwsze
W rozmowie dużo miejsca poświęciłam psychosomatyce – czyli temu, jak ciało reaguje na emocje i stres.
W gabinecie bardzo często spotykam osoby, które:
- żyją w ciągłym napięciu,
- mają objawy, których „nie widać w badaniach”,
- od lat funkcjonują w trybie stresu, przeciążenia lub czuwania,
- zajadają emocje, bo ciało w ten sposób szuka ukojenia.
IBS, napięcia mięśniowe, migreny, problemy ze snem – to nie są „wymyślone trudności”. To sygnały. Ciało czasem bywa pierwszym, które mówi: „coś jest za dużo”.
I to właśnie jest dla mnie najważniejsze w pracy terapeutycznej – żeby szanować ten komunikat, a nie go zagłuszać.
Hipnoterapia – przestrzeń na prawdziwy odpoczynek
Hipnoterapia jest dla mnie jednym z narzędzi, które pomagają:
- dotrzeć głębiej do utrwalonych schematów,
- regulować układ nerwowy,
- wprowadzać zmianę realnie – w decyzjach, nawykach i codzienności.
Kiedy ciało uczy się, że już nie musi być w stałej gotowości, wtedy pojawia się ulga. A wraz z nią — przestrzeń na zdrowe wybory, granice, spokój. I to jest dla mnie najpiękniejszy moment w pracy z człowiekiem.
Dlaczego ten wywiad był dla mnie ważny?
Bo pokazuje, że:
- o emocjach i ciele można mówić profesjonalnie,
- hipnoterapia nie musi być sensacją ani kontrowersją,
- świadomość wpływu stresu na zdrowie naprawdę rośnie.
I wierzę, że to dobra droga.
Jeśli ten temat jest Ci bliski – dbaj o siebie. Daj swojemu ciału i emocjom prawo do tego, żeby były ważne.
Z lekkością,
Weronika Dębicka-Przybylska
